WARSZAWA CZYTA NAD ŚWIDREM. SPACER PO NIEWIDZIALNYM MIEŚCIE

Pierwsze wydarzenie, które poprowadziliśmy oficjalnie jako stowarzyszenie. Spacer po niewidzialnym mieście odbył się w ramach akcji „Warszawa czyta”. W tym roku bohaterką akcji była książka „Niewidzialne miasta” Itala Calvina.

W przedwojennej Warszawie krążył żart, że na ciepłe miesiące Nalewki przenoszą się do Otwocka.Uzdrowisko nad Świdrem z charakterystyczną drewnianą zabudową przyciągało nawet 30 tysięcy kuracjuszy ze stolicy. Do dziś zachowały się zdjęcia przepełnionych wagonów kolejki wąskotorowej zmierzających na tzw. linię otwocką, gdzie po spokój i dla ratowania zdrowia zmierzały tysiące warszawiaków.Dziś drewniane wille stoją puste lub płoną, bo wartość działki ma większą wartość rynkową niż one same. W trakcie spaceru po niewidzialnym mieście chcieliśmy odtworzyć klimat dawnego letniska i uzdrowiska i odnaleźć miejsca, których już nie ma.

Spacer rozpoczęliśmy na stacji PKP Świder, skąd poszliśmy nad Świder, stamtąd kierowaliśmy sie do centrum Otwocka, przez tereny dawnego getta - tutaj przewodnikiem był Sebastian Rakowski (prezes Towarzystwa Przyjaciół Otwocka, kierownik Muzeum Ziemi Otwockiej). Następnie udaliśmy się na ulicę Kościelną, która jest jednym z przykładów świetności dawnego Otwocka. Spacer zakończył się pod pensjonatem Gurewicza, gdzie odbywał się finał 3. Festiwalu Świdermajer.